• Wpisów: 231
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 19 dni temu, 23:01
  • Licznik odwiedzin: 14 431 / 3298 dni
 
dziewczynaprezesa
 
Dziewczyna Prezesa: Obudziłam się okropnie zmęczona. I zapłakana. Bałam się poruszyć, bałam się odezwać. Tylko płakać się nie bałam. Byłam w innej sali, całkowicie sama...
Po długiej chwili odważyłam się dotknąć swojego brzucha. Podświadomie wiedziałam, że nie ma już w nim mojego Maleństwa...
Płakałam cicho, ale z każdą chwilą coraz mocniej. Czułam ogromny, rozrywający, wewnętrzny ból.
Nie czułam już potłuczonego ciała, siniaków i otarć. Tylko moje serce rozrywane przez żal. Chciałam krzyczeć z całych sił. I nie mogłam... Łzy skutecznie tłumiły mój głos...

cdn...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.