• Wpisów: 231
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 19 dni temu, 23:01
  • Licznik odwiedzin: 14 431 / 3298 dni
 
dziewczynaprezesa
 
Dziewczyna Prezesa: Niezwykle optymistyczne… Siedzieliśmy nad tym przeklętym pismem do czwartej nad ranem. Było skończone i dopracowane pod każdym względem. Musiałam zaryzykować. Teraz, gdy już nie miałam kogo chronić przed agresją Adama, nie musiałam odchodzić całkowicie z firmy, a tym bardziej znikać z powierzchni ziemi. A jeżeli istniała możliwość zarabiania pieniędzy niejako z ukrycia, z bezpiecznego miejsca, to zamierzałam spróbować.
Postanowiliśmy z Danielem, że pojedziemy do biura jednak z samego rana następnego dnia. Po co zwlekać jeden dzień i żyć w stresie? Chciałam mieć to już za sobą. Daniel kazał mi spakować trochę rzeczy i obiecał, że po zawiezieniu dokumentów gdzieś mnie zabierze, żebym mogła odpocząć i naładować baterie. Obstawiałam, że będzie to morze, ale oczywiście wyciągnąć z niego jakiekolwiek szczegóły graniczyło z cudem. Nie byłam pewna czy mam na to siły i ochotę, w końcu dopiero wyszłam ze szpitala. Ale może z drugiej strony to jednak był dobry pomysł…

cdn...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego