• Wpisów: 229
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 9 dni temu, 19:49
  • Licznik odwiedzin: 13 729 / 3205 dni
 
dziewczynaprezesa
 
Dziewczyna Prezesa: Uśmiechał się, był spokojny i miał łagodny wyraz twarzy. Mimowolnie też się uśmiechnęłam, ale szybko wróciłam do kopiowana. Dziwne to było. Ta nagła zmiana nastroju, ten uśmiech. W co on grał?
- Co to za rehabilitacja? Jakaś ciężka?
Przez chwilę zastanawiałam się czy mu odpowiadać.
- Nie. Mam dużo pływać.
- O! A więc jedziecie nad morze. – powiedział dość wesoło. – Będziesz pływać w Bałtyku?
- Tak, razem z morsami.
Roześmiał się. Za to mnie do śmiechu już nie było więc szybko przestał.
- Majka. Ja mówiłem poważnie odnośnie pokrycia wszystkich kosztów.
- Ja też mówiłam poważnie i… - i wtedy skończył się papier w kserokopiarce. Adam od razu się zerwał, przyniósł ryzę papieru. Ustąpiłam mu miejsca, bo nie miałam ochoty na przepychanki z nim. Usiadłam z dala od niego, a on uzupełnił papier i dokończył kopiowanie.
- Bardzo boli? – nie wiem jak zauważył to, że ostrożnie siadałam skoro nawet na mnie nie patrzył. Po co on w ogóle pytał? Nie odpowiedziałam mu. Po chwili skończył i podał mi kopie, przy czym musnął moje palce. Odsunęłam się, a on rzucił krótkie /przepraszam/. Otworzył mi drzwi i wyszliśmy do głównej sali. Daniel już na mnie czekał, zadowolony nie był…

cdn...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.