• Wpisów: 229
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 38 dni temu, 19:49
  • Licznik odwiedzin: 13 874 / 3234 dni
 
dziewczynaprezesa
 
Dziewczyna Prezesa: Całą drogę nad morze oboje milczeliśmy. Daniel cały czas był wkurzony, więc wolałam go nie drażnić. No i pilnowałam drogi. Nie lubiłam jeździć jako pasażer, gdy kierowca był zdenerwowany. A wolałam nawet nie pytać, czy mogę sama prowadzić, bo rozpętałabym wojnę. Z drugiej strony wiedziałam, że muszę jak najprędzej wsiąść za kierownicę, żeby nie mieć jakiejś traumy. Nie chciałam, żeby lęki paraliżowały mnie na samą myśl o prowadzeniu auta. No ale dzisiaj to nie był najlepszy pomysł, żeby nawet rozpoczynać rozmowę na ten temat.
Po niecałych dwóch godzinach byliśmy na miejscu. Tak, zdecydowanie tego było mi trzeba. Szum morza i piasek. Przyjechaliśmy zupełnie spontanicznie bez rezerwacji, ale nie spodziewaliśmy się żadnych trudności, w końcu było dawno po sezonie. A jednak się myliliśmy. Jedyne wolne pokoje były dostępne od dnia następnego. Tylko jeden dwuosobowy zwalniał się tego samego dnia, ale musieliśmy czekać do godziny czternastej. No cóż, zgodziliśmy się, bo nie chciało nam się jeździć po mieście i szukać innego miejsca. Zostawiliśmy bagaże w hotelu i poszliśmy na kawę. Nie chciałam odchodzić zbyt daleko, czułam się zmęczona pomimo wczesnej pory dnia. Niestety garść leków robiła swoje. No i stres. Cały czas myślałam o tym, czy Adam zgodzi się na moje warunki, czy jednak wybierze opcję dalszego umilania mi życia. Im dłużej o tym myślałam, tym mocniej zaczynałam wątpić w słuszność mojej decyzji o pozostaniu w firmie. Może jednak lepiej by było, gdybym zniknęła.

cdn...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.