• Wpisów: 231
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 19 dni temu, 23:01
  • Licznik odwiedzin: 14 431 / 3298 dni
 
dziewczynaprezesa
 
Dziewczyna Prezesa: Na szczęście nie musieliśmy czekać na pokój do godziny czternastej. Przed trzynastą do Daniela zadzwoniła recepcjonistka, że pokój jest gotowy. Szczerze mówiąc bardzo się ucieszyłam. Miałam ochotę położyć się na małą godzinkę.
Nasze bagaże już czekały w pokoju. Miło z ich strony.
- Majka, nie jesteś zła, że mamy jeden pokój?
- No coś ty, nie żartuj! Przecież i tak będziemy głównie pracować, więc bez sensu zajmować dwa pokoje.
- Nie Majka, ja będę pracować, ty odpoczywać. I pływać. Musisz dojść do siebie i nabrać sił. Żadnej pracy.
- Najpierw pływanie, potem praca.
- Co za uparta baba z ciebie! Hehehe
- Dopiero zauważyłeś? Ale to od jutra. Teraz idę pod prysznic i muszę się położyć. Zwiedzać będziemy po południu, ok?
- Jasne, jak sobie życzysz.
Chciałam jak najszybciej się położyć, więc prysznic był ekspresowy. Gdy wyszłam z łazienki, Daniel od razu zaczął się tłumaczyć.
- Maja, odebrałem twój telefon, gdy byłaś w łazience. Dzwonił gliniarz…
- No spoko. Policja?... Ale po co?
- Nie chciał drań powiedzieć, prosił, żebyś oddzwoniła i że to dotyczy wypadku.
- Cholera… co znowu??

cdn...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.