• Wpisów: 231
  • Średnio co: 14 dni
  • Ostatni wpis: 19 dni temu, 23:01
  • Licznik odwiedzin: 14 431 / 3298 dni
 
dziewczynaprezesa
 
Dziewczyna Prezesa: Tak, tego właśnie było mi trzeba – dwudniowego stresu. Z drugiej jednak strony miałam trochę czasu, aby przygotować się do spotkania. Przewidzieć możliwie jak najwięcej opcji jego ruchu i posiadać kontrargumenty. Musiałam być przygotowana do walki. Z góry przegranej, biorąc pod uwagę procentowe udziały w spółce. Na dobrą sprawę to całe zebranie zarządu nie miało sensu, bo o sprawach strukturalnych spółki decydował i tak Adam. Daniel miał rację – to była psychologiczna zagrywka. Jedyne, na co miałam wpływ, to moja reakcja na jego decyzję – nie mogłam pozwolić na to, żeby miał z tego satysfakcję. Za wszelką cenę  to ja musiałam go zaskoczyć, pozbawiając go tym samym poczucia absolutnej władzy służbowej nade mną. Musiałam się też przygotować na swoje ostateczne odejście…

cdn...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.