• Wpisów: 229
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 9 dni temu, 19:49
  • Licznik odwiedzin: 13 729 / 3205 dni
 
dziewczynaprezesa
 
Dziewczyna Prezesa: Najgorsze było to, że oboje z Danielem praktycznie nie mieliśmy uwag do tego dokumentu. Wszystko było jasno rozpisane, żadnych podtekstów, żadnych pułapek. Wszystko pisane językiem korzyści, jak jakaś cholerna oferta sieci telefonii komórkowej. To było zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe. A jednak na takie wyglądało. Tak samo budżet – spora suma, w dodatku elastyczna, wymagająca jedynie krótkiej pisemnej argumentacji wraz z opisem potrzeby. Czas decyzji 15 minut, co oznaczało, że Adam musiał zapoznać się i podjąć pisemną decyzję niezależnie od odbywanego spotkania czy wykonywanej pracy. W przypadku braku jego decyzji w określonym czasie, decyzję zatwierdzającą podejmowałam ja. Podejrzane i to bardzo. Nawet jeszcze bardziej!
Za dużo było tego wszystkiego. Tej zgody, dobroci, poszerzonych uprawnień, kokardek, cukiereczków i pluszowych misiów. Niedobrze mi się od tego wszystkiego zrobiło.
- Dokąd idziesz? Dobrze się czujesz?
- Muszę iść do łazienki.
- Mam iść z tobą?
- Dzięki, poradzę sobie.
Wychodząc poprosiłam Monikę, aby powiadomiła Adama, że koniec przerwy za 10 minut.

cdn...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.