• Wpisów: 229
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis: 9 dni temu, 19:49
  • Licznik odwiedzin: 13 729 / 3205 dni
 
dziewczynaprezesa
 
Dziewczyna Prezesa: - Dzień dobry Maju. – Adam odebrał po pierwszym sygnale. Zupełnie jakby czekał na telefon ode mnie.
- Hej. Wybacz, że dzwonię o tak późnej porze. Dostałam już wszystkie analizy i chciałam dokończyć naszą rozmowę i wszystko dokładnie omówić.
- Kiedy tylko zechcesz. Choćby i zaraz.
- Może jednak jutro, dzisiaj jest już za późno.
- Jak sobie życzysz. Gdzie chcesz się spotkać?
- Przyjadę jutro do biura. Może być w południe?
- Oczywiście, będę czekał.
- Dzięki, w takim razie do jutra.
- Do zobaczenia.
Daniel patrzył na mnie jakbym urwała się z choinki.
- Już bardziej oficjalna być nie mogłaś? – zadrwił sobie.
- Przyzwyczajaj się, od teraz tak właśnie będzie.
- No oby… A więc jutro zarząd – runda druga.
Zaskoczyło mnie to, że nie mogłam doczekać się tego zebrania. Nie czułam stresu ani strachu. Zupełny luz. Odkąd miałam pewność (potwierdzoną przez prawników), że Adam miał uczciwe zamiary,  moje podejście do całej sprawy i do niego uległo zmianie. Wiedziałam, że nic mi nie grozi. A przynajmniej taką miałam nadzieję.

cdn...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.